J.H. Pilates - historia

Joseph Hubertus Pilates urodził się w 1880 roku w pobliżu Dusseldorfu w Niemczech. Był chorowitym dzieckiem, cierpiał na astmę, krzywicę i reumatyzm. Nie poddał się jednak ograniczeniom i ciężko pracował nad rozwojem swojego ciała. Stał się sprawnym sportowcem w dziedzinie gimnastyki, narciarstwa, nurkowania i boksu. Jako nastolatek pozował do rysunków anatomicznych. Podczas wybuchu pierwszej wojny światowej przebywał w Anglii i jako Niemiec został internowany. W obozie jenieckim opracował zestaw ćwiczeń o charakterze profilaktyczno – leczniczym, które miały na celu ułatwić rannym żołnierzom powrót do sprawności fizycznej. Eksperymentował z ćwiczeniami ze sprężynami przymocowanymi do łóżek szpitalnych, tak że chorzy mogli rozpocząć usprawnianie, zanim jeszcze zaczęli wstawać. Był to pierwowzór późniejszego „Universal Reformer” (uniwersalnego urządzenia usprawniającego) – poziomego łóżka ślizgowego wyposażonego w cztery sprężyny. Pilates wymyślił swój system tak, aby angażować całe ciało i koncentrować się szczególnie na mięśniach bardzo głębokich, które często są zaniedbane. W latach dwudziestych Pilates przeprowadził się do Nowego Jorku i przywiózł ze sobą udoskonaloną metodę ćwiczeń. Wspólnie z żoną Klarą założyli swój pierwszy Zakład Gimnastyki. Na początku zgłaszali się do niego po pomoc kontuzjowani tancerze i sportowcy. Pilates poświęcił się rozwijaniu i upowszechnianiu swojej metody „sprawowania kontroli nad ciałem”, którą nazywał „kontrologią”. Swą filozofię przedstawił w opublikowanej książce „Return to Life Throught Contrology” (Powrót do życia dzięki metodzie kontroli ciała). Po śmierci Pilatesa w roku 1967 jego dzieło kontynuowała żona.

Metoda Pilatesa zajmuje dziś zasłużone miejsce wśród innych uznanych systemów ćwiczeń. Obecnie, ponad trzydzieści lat po śmierci Josepha H. Pilatesa i po niemal wieku od jego przybycia do Stanów Zjednoczonych, propagowana przez niego metoda jest bardziej popularna i dostępna (zwłaszcza w klubach fitness), niż kiedykolwiek wcześniej. Dziś, w bardzo wielu ćwiczeniach korzystamy z tych odkryć, nadając naszemu ciału giętkość i niosąc upragniony spokój psychice.

Należy jednak pamiętać, ze pierwotnie była to – i jest do chwili obecnej – metoda terapeutyczna.

Po dziesięciu godzinach czujecie różnicę. Po dwudziestu godzinach widzicie różnicę - a po trzydziestu, macie już nową sylwetkę. J.H. Pilates